W czerwcu 2026 roku Urząd Miasta Łodzi ogłosił przetarg na koncepcję rewaloryzacji doliny Jasienia. Ponieważ dosłownie tydzień wcześniej byliśmy w Łodzi na Walnym Zgromadzeniu ZOPI, to z entuzjazmem podeszliśmy do analizy dokumentacji. Opis przedmiotu zamówienia wypada zaskakująco dobrze – zamawiający oczekuje rzeczywistej renaturyzacji, analiz hydrologicznych w skali zlewni i rozwiązań przeciwdziałających powodziom błyskawicznym.
Jednak nie złożymy oferty, bo okazało się, że zakres zamówienia wymaga inżynierii wodnej, ale warunki udziału nie wymagają inżyniera hydrotechnika!
W artykule:
Szczegóły przetargu na koncepcję rewaloryzacji rzeki Jasień
Postępowanie prowadzi Urząd Miasta Łodzi (ogłoszenie nr 2026/BZP 00281901/01 z 9 czerwca 2026 roku, tryb podstawowy bez negocjacji, wartość poniżej 216 000 EUR). Przedmiotem zamówienia jest koncepcja rewaloryzacji i przywrócenia rzeki Jasień miastu, obejmująca całą dolinę od obszaru źródliskowego na Henrykowie po ujście do Neru. Wykonawca ma na realizację 8 miesięcy, z czego pierwsze 4 miesiące pochłania faza diagnozy i pełny proces partycypacyjny z minimum trzema wariantami koncepcji w trzech wersjach budżetowych. Termin składania ofert mija 17 czerwca 2026 roku.
Zamawiający ocenia oferty według dwóch kryteriów: cena waży 60%, a doświadczenie osób wyznaczonych do realizacji waży 40%. Warunkiem udziału jest dysponowanie czterema ekspertami: architektem krajobrazu, hydrobiologiem lub ekohydrologiem, botanikiem oraz architektem z uprawnieniami budowlanymi. Zamawiający dopuszcza wskazanie jednej osoby we wszystkich czterech rolach, ale kryterium jakościowe ustawia poprzeczkę wysoko: punktowane jest doświadczenie każdej z osób w koncepcjach zagospodarowania terenu z wykorzystaniem rozwiązań opartych na naturze lub koncepcjach przestrzeni publicznych w dolinach rzecznych, o wartości powyżej 300 tysięcy złotych każda, z ostatnich pięciu lat. O wyniku zespołu decyduje najsłabsze ogniwo, ponieważ wymaganą liczbą realizacji musi wykazać się każdy z czterech ekspertów.
Na liście wymaganych specjalistów nie ma ani hydrologa, ani inżyniera hydrotechnika…
Co zamawia Łódź w tym przetargu?
Zamawiający wymaga przywracania meandrującego koryta, zróżnicowania przekroju poprzecznego (łachy, płyciny, strefy wolnego przepływu), odtworzenia terenów zalewowych, mokradeł, starorzeczy i niecek retencyjnych, rezygnacji z umocnień betonowych na rzecz faszyn i umocnień biologicznych oraz progów biologicznych i bystrotoków spowalniających odpływ. Obowiązuje zasada 50/50: połowa powierzchni projektu pozostaje w stanie naturalnym lub półnaturalnym, bez działań inwestycyjnych.
Koncepcja ma odpowiadać na suszę, miejską wyspę ciepła i powodzie błyskawiczne w skali całej zlewni, a wykonawca przeprowadzi analizy hydrologiczne wymienione wprost obok przyrodniczych i urbanistycznych. Dokument powołuje się na Ramową Dyrektywę Wodną, Prawo wodne, Plan gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry i Plan przeciwdziałania skutkom suszy, a koncepcja podlega uzgodnieniu z Wodami Polskimi.
Skala wyzwania jest znaczna. Jasień na wielu odcinkach płynie krytym korytem, jest ciekiem w pełni uregulowanym i stanowi część systemu kanalizacji, który odbiera wody opadowe z centrum Łodzi.
Ocena dokumentacji przetargowej
Trzeba uczciwie przyznać, że ktoś, kto pisał OPZ, rozumie renaturyzację. Jest odwołanie do błękitno-zielonej sieci ERCE PAN, jest kryterium jakościowe z wagą 40%, które premiuje zespoły z doświadczeniem w rozwiązaniach opartych na naturze. Czytaliśmy to z rosnącym uznaniem. Jak mawia staropolskie przysłowie, “diabeł tkwi w szczegółach”.
Spójrzmy, co konkretnie trzeba w tej koncepcji zrobić.
- Odtworzyć tereny zalewowe, starorzecza i niecki retencyjne, czyli wyznaczyć strefy zalewowe i rzędne piętrzenia.
- Zaprojektować progi biologiczne i bystrotoki, czyli policzyć przepustowość koryta.
- Utworzyć rozlewisko na Henrykowie, czyli najpierw zbilansować wodę, bo bez tego rozlewisko po prostu wyschnie.
- Ochronić zlewnię przed powodziami błyskawicznymi i suszą, czyli przeanalizować hydrologicznie cały system, w którym Jasień odbiera deszczówkę z centrum miasta.
- Oczyścić koryto i zbiorniki, czyli rozpoznać warunki przepływu i transport rumowiska.
To wszystko jest zapisane w OPZ czarno na białym. Analizy hydrologiczne też, wymienione obok przyrodniczych i urbanistycznych.
Do tego dochodzi jeszcze konflikt rekreacji z funkcją przeciwpowodziową. To rozstrzyga analiza przepustowości. Obliczenia dla koryta i zbiorników wyznaczają strefy zalewowe przy przepływach miarodajnych, bezpieczne rzędne zagospodarowania i dopuszczalne poziomy piętrzenia. Zasada 50/50 zyskuje wtedy techniczne uzasadnienie, ponieważ strefy pozostawione naturze pokrywają się ze strefami, których zabudowywać nie wolno.
Na każdym kroku jest tu modelowanie hydrologiczne i hydrauliczne. A w warunkach udziału w przetargu hydrologa ani hydrotechnika nie ma. W kryteriach oceny też nie.
Metodyki analiz nikt nie określił, modelowania nikt nie wymaga. Co więcej, wykonawca musi uzgodnić koncepcję z Wodami Polskimi na własny koszt, a bez podstaw obliczeniowych te uzgodnienia nie są możliwe. Teoretycznie nikt nie zabrania włączenia specjalistów hydrotechniki do zespołu, jednak szczegółowe wymienienie ekspertów środowiskowych i zupełne pominięcie hydrotechników jest, przynajmniej dla nas, złym sygnałem.
Wnioski końcowe
Zamawiający formułuje ambitny, merytorycznie poprawny zakres rewaloryzacji rzeki Jasień, kompletuje zespół przyrodniczo-krajobrazowy i zakłada, że inżynieria wodna jakoś się w tym zmieści.
W dokumentach przetargu hydrotechnika pojawia się w jednym punkcie SWZ, po czym znika z OPZ, z ogłoszenia i z kryteriów oceny ofert. Dlatego nie składamy oferty w tym przetargu, bo dla nas wniosek z tej konstrukcji jest jednoznaczny – analizy hydrologiczne i hydrauliczne nie wpływają w tym postępowaniu ani na wartość, ani na ocenę jakości koncepcji. Wykonawca, który je rzetelnie wykona, nie dostanie za to ani jednego punktu. Wykonawca, który je pominie, niczym nie ryzykuje.
Ten przetarg to mocny dowód na to, że teza z 3 Kongresu Wodnego o konieczności ścisłej współpracy hydrotechników i ekologów jest jak najbardziej aktualna.
Ilustracja tytułowa: berger.m, CC BY 2.5 PL https://creativecommons.org/licenses/by/2.5/pl/deed.en, via Wikimedia Commons
