Zapora w Solinie, elektrownia wodna i Jezioro Solińskie

zapora w solinie

W czasach PRL 22 lipca był ulubionym dniem uroczystego otwierania sztandarowych budowli. Zapora w Solinie i elektrownia wodna dostąpiły tego zaszczytu w 1968 roku.

W cyklu prezentującym najciekawsze, naszym zdaniem, budowle hydrotechniczne, przedstawiamy zaporę na rzece San, z elektrownią wodną „Solina” i Jezioro Solińskie, znane też jako „bieszczadzkie morze”.

Zapora w Solinie – najwyższa w Polsce

Ta wysoka na 82 metry, betonowa zapora wodna, spiętrza wody Sanu do wysokości 60 metrów, na potrzeby elektrowni wodnej. Zainstalowano tu cztery turbiny, o łącznej mocy 200 MW, które wytwarzają prąd, wykorzystując energię kinetyczną spadającej ponad 40 metrów wody. Jest to elektrownia szczytowo-pompowa. Jezioro Solińskie jest swoistym akumulatorem energii elektrycznej. Energia elektryczna wytwarzana jest z przerwami, wyłącznie w godzinach największego zapotrzebowania na prąd. Ponieważ zasilanie sztucznego zbiornika wodą z Sanu jest niewystarczające do ciągłej pracy elektrowni, w godzinach niskiego zapotrzebowania na prąd, woda jest pompowana w górę, do zbiornika. Odpowiedzialne są za to dwie z czterech turbin, które mogą pracować w obydwu kierunkach. Przyjmuje się, że bilans energetyczny elektrowni szczytowo-pompowej w Solinie jest zerowy, jednak produkcja energii jest opłacalna. Woda pompowana jest w nocy, gdy ceny prądu są niższe, a wytworzona energia elektryczna sprzedawana do sieci w szczycie zapotrzebowania i po wyższej cenie.

Sztuczny zbiornik wodny w Solinie pełni także funkcję retencyjną. Aby zapewnić prawidłową rezerwę przeciwpowodziową, od czasu do czasu w spektakularny sposób wypuszczany jest z zalewu nadmiar wody.

źródło: tvPodkarpacie.pl

Budowa zapory i elektrowni wodnej „Solina”

W latach sześćdziesiątych XX wieku Polska gospodarka działała w RWPG. W ramach narzuconej nam odgórnie przez ZSRR polityki gospodarczej, mieliśmy zaopatrywać „sojuszników” w surowce i wyroby przemysłu stalowego. To produkcja bardzo energochłonna. Dlatego w latach pięćdziesiątych przypomniano sobie o przedwojennych planach budowy zespołu dwóch elektrowni wodnych na rzece San. Autorem przedwojennej koncepcji zapory na Sanie był Karol Pomianowski, inicjator budowy zapory wodnej w Rożnowie. W dwudziestoleciu międzywojennym budowę zapory w Myczkowcach rozpoczęto, jednak inwestycja okazała się zbyt kosztowna i prace w 1925 roku przerwano.

W latach 1955-60 dokończono zaporę w Myczkowcach, spiętrzając wodę do wyskokości 15 metrów. Korzystając ze zdobytych doświadczeń, rozpoczęto budowę betonowej zapory niedaleko wsi Solina. Prace trwały od 1960 do 1968 roku. Projektantem kompleksu hydroenergetycznego był inż. Feliks Niczke. 

Zapora w Solinie, monumentalna inwestycja, bo mierząca 82 m wysokości i 664 m długości betonowa konstrukcja waży około 2 miliony ton. Tworzy sztuczne jezioro o nieregularnych brzegach i powierzchni 22 kilometrów kw. Jezioro Solińskie bardzo szybko stało sie jedną z największych atrakcji turystycznych Podkarpacia.

Zielone wzgórza nad Soliną. Źródło: archiwum HydroBIM

Zwiedzanie zapory solińskiej i elektrowni wodnej

Korytarze techniczne wewnątrz betonowej zapory w Solinie ciągną się na dwa kilometry. Część z nich jest udostępniona do zwiedzania. To trudne do opisania przeżycie przebywać we wnętrzu budowli, która powstrzymuje napór 500 milionów metrów sześciennych wody. To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy! Niektórzy twierdzą, że to wrażenia jak z wielkiej, gotyckiej katedry. Przed zwiedzaniem przygotuj odpowiednie ubranie, bo w betonowych korytarzach panuje stała temperatura, 7-8 stopni C i wilgotność powietrza 100%.

Ponieważ jest to obiekt strategiczny i działający zakład produkujący energię elektryczną, przy zwiedzaniu należy bezwzględnie stosować się regulaminu i poleceń przewodnika. Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, konieczne jest dopełnienie wielu formalności, a każdy pełnoletni uczestnik musi mieć dokument ze zdjęciem, potwierdzający tożsamość.

Jeśli planujesz wizytę w elektrowni wodnej w Solinie, wcześniej zapoznaj się z regulaminem. Przed przyjazdem koniecznie zadzwoń (tel. 13 492 12 75, kom 605 442 511) aby upewnić się, czy są wolne miejsca. Uchronisz się od niepotrzebnego stresu i rozczarowania. Zwiedzanie zapory i elektrowni odbywa sie w maksymalnie 30 osobowych grupach, które startują o pełnej godzinie, od 9.00 do 16.00 i trwa około 75 minut.

Zapora i elektrownia wodna „Solina”. Źródło: archiwum HydroBIM

Zespół elektrowni wodnych Solina-Myczkowce

Dlaczego dwie elektrownie , jedna w Solinie a druga w Myczowcach tworzą zespół? Pierwsza, elektrownia wodna Solina, jest elektrownią szczytowo-pompową. Oznacza to, że wytwarza prąd w godzinach największego zapotrzebowana na energię elektryczną (w godzinach szczytu). Dopływ wód Sanu do zbiornika jest zbyt mały, aby elektrownia mogła pracować w trybie ciągłym. Dużym atutem takiego rozwiązania jest niemal błyskawiczne uzyskanie prądu, ponieważ od decyzji o uruchomieniu turbin i generatorów do popłynięcia prądu do sieci energetycznej upływa dosłownie kilka minut. Zalew Myczkowce, leżący poniżej zapory, jest zbiornikiem wyrównawczym dla Soliny. Stamtąd woda pompowana jest z powrotem do jeziora.

Przepływowo- wyrównawcza elektrownia wodna Myczkowce pracuje w ruchu ciągłym i jest uzupełnieniem dla „Soliny”. Wykorzystuje niewielkie, w porównaniu z „Soliną”, piętrzenie i wytwarza nieco ponad 8 MW energii. Produkcję energii elektrycznej wspomagają przepływy z głównej elektrowni.

Jezioro Solińskie i okolice. Co warto zobaczyć?

Jeśli wybierasz się w Bieszczady, zaplanuj czas na zwiedzanie zapory solińskiej i okolic. Najnowszą atrakcją jest otwarta 1 lipca 2022 gondolowa kolej linowa. Z pokładu przeszklonych wagoników możesz podziwiać jezioro, zaporę i panoramę Bieszczad. Kolejka ma 1600 m długości. Na górnej stacji, na górze Jawor jest wieża widokowa i park przygód Tajemnicza Solina. Więcej informacji znajdziesz na plksolina.pl

Jeśli łowisz ryby, weź sprzęt na sandacza, szczupaka albo karpia lub bolenia. Podobno ryb jest w jeziorze tak dużo, że migrują ze zbiornika w górę rzeki, zagrażając pstrągowi tęczowemu.

Możesz wybrać się na rejs statkiem wycieczkowym z portu w Solinie lub Polańczyku.

Bieszczady mają wyrobioną markę wśród turystów, a miejscowości takie, jak Polańczyk, Wetlina czy Ustrzyki Górne sa dobrze znane i popularne. Możesz zatrzymać się tam na nocleg. Bieszczadzkie szlaki górskie nie są tak oblegane, jak tatrzańskie. Trasy w większości są łatwe, jednak zawsze malownicze i ciekawe. Panoramy ze szczytów Tarnicy, Szerokiego Wierchu czy Rozsypańca są nagrodą za wysiłek wędrówki.

Jezioro Solińskie

Poznaj inne budowle hydrotechniczne opisane w cyklu Wakacje z Hydrotechniką:

Zapora w Solinie, elektrownia wodna i Jezioro Solińskie
Przewiń do góry