Perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce do roku 2030

perspektywy rozwoju dróg wodnych

Podczas organizowanego przez PGW Wody Polskie Kongresu Wodnego, który odbył się 25 października 2022, jeden z paneli dyskusyjnych zatytułowany był „Przyszłość żeglugi śródlądowej a racjonalna gospodarka wodna”. Dyskutanci, wśród których byli przedstawiciele IMGW, Ministerstwa Infrastuktury, Komisji Europejskiej, Inland Navigation Europe i Danube Comission, rozmawiali o szansach i zagrożeniach dla rozwoju żeglugi śródlądowej w powiązaniu z postępującymi zmianami klimatycznymi. Jakie są więc perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce?

Perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce w kontekście strategii UE

W 2011 roku Komisja Europejska opublikowała Białą Księgę Transportu – dokument programowy, określający cele i strategię osiągnięcia konkurencyjnego i zasobooszczędnego europejskiego systemu transportu do roku 2050.

W dokumencie założono optymalizowanie działania multimodalnych łańcuchów logistycznych, wzrost znaczenia kolei i transportu śródlądowego.

Szczegółowo opisuje to cel nr 3: „Do 2030 r. 30 % drogowego transportu towarów na odległościach większych niż 300 km należy przenieść na inne środki transportu, np. kolej lub transport wodny, zaś do2050 r. powinno to być ponad 50 % tego typu transportu. Ułatwi to rozwój efektywnych ekologicznych korytarzy transportowych. Aby osiągnąć ten cel, musimy rozbudować stosowną infrastrukturę.”

W odpowiedzi na dokument Komisji Europejskiej, Rząd opublikował „Założenia do planów rozwoju śródlądowych dróg wodnych w Polsce na lata 2016-2020 z perspektywą do roku 2030. Niestety, w 2022 roku założenia dalej pozostają wyłącznie założeniami. Rozwój śródlądowych dróg wodnych nie jest możliwy bez inwestycji w infrastrukturę hydrotechniczną, a inwestycje nie są możliwe bez pieniędzy.

Jakie środki są potrzebne na rozwój dróg wodnych w Polsce?

Inwestycje infrastrukturalne są drogie, powstają latami, jednak są wykorzystywane przez wiele dziesięcioleci. Wystarczy przypomnieć, że Kanał Gliwicki, jedna z głównych dróg wodnych w Polsce, powstał w 1939 roku. Często o tym zapominamy, patrząc wyłącznie na wielkość nakładów w krótkim terminie. I tak w „Założeniach do planów” Rząd oszacował w 2016 roku niezbędne inwestycje w śródlądowe drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym na łączną kwotę od 67 do 90,6 miliardów złotych. Biorąc pod uwagę wzrost cen, w 2022 wartość ta z łatwością przekracza 100 miliardów złotych. Dla porównania, koszty budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wraz z częścią kolejową, szacuje się na 8 miliardów Euro, czyli około 40 miliardów złotych.

Polska ratyfikowała w 2017 roku konwencję AGN, deklarując akces do sieci międzynarodowego transportu śródlądowego. Jeśli polskie plany rozwoju dróg wodnych znajdą się w planach europejskich TEN-T, Polska może liczyć na dofinansowanie inwestycji z funduszy europejskich nawet do 80% wartości inwestycji. Jest więc o co walczyć.

Na dziś w dokumentach UE nie widać perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce. Są za to dofinansowane liczne projekty niemieckie, francuskie, hiszpańskie, holenderskie, belgijskie, węgierskie i wiele innych. Jeśli czegoś nie przeoczyliśmy, to teraz planowane europejskie dofinansowanie inwestycji w rozwój żeglugi śródlądowej w Polsce to ZERO!

Czy rozwój dróg wodnych w Polsce może byc korzystny dla ograniczania skutków zmian klimatycznych?

To zdanie wygląda na paradoks, bo wiadomo, że inwestycje w budowle hydrotechniczne, które są niezbędne do podniesienia klasy żeglugowej dróg wodnych w Polsce, silnie oddziałują na środowisko. Aby zapewnić żeglowność rzek, trzeba zagwarantować mniej więcej stały poziom wody. Nie da się tego osiągnąć bez budowli piętrzących. Z drugiej strony, według danych statystycznych GUS, w Polsce wystepuje i narasta problem deficytu wody. Jak podaje IMGW, na terenach nizinnych w ostatnich latach zmieniła się struktura opadów. Zimy są bezśnieżne, co skutkuje niską retencją gruntową. Reasumując – w Polsce narasta problem suszy – i nie potrzeba do tego danych statystycznych. Po prostu już to odczuwamy.

Aby minimalizować problem suszy w Polsce, potrzebne są działania związane z rozwojem retencji. Budowa stopni wodnych dla żeglugi wiąże się bezpośrednio z budową zbiorników retencyjnych, czyli teoretycznie może wpłynąć korzystnie na ograniczanie skutków suszy. Czy wszyscy mają takie zdanie?

Jakie jest stanowisko organizacji ekologicznych?

Jak ekolodzy oceniają perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce? Wydaje się, że na chwilę obecną organizacje środowiskowe są jednoznacznie przeciwne inwestycjom w żeglugę śródlądową. Bez dialogu Wód Polskich z organizacjami prośrodowiskowymi nie ma szans na rozwój dróg wodnych w Polsce. Do rzeczowych rozmów potrzebna jest platforma wymiany argumentów i faktów a nie przerzucanie się opiniami. Jesteśmy jak najdalsi od oceniania, kto ma rację. Jako inżynierowie operujemy danymi i nie kierujemy się emocjami.

Co można zrobić?

W HydroBIM pracujemy nad wykorzystaniem technologii BIM w hydrotechnice. Nowoczesna inżynieria charakteryzuje się szacunkiem dla środowiska i pełnym poszanowaniem regulacji prawnych w tym względzie. Żadna inwestycja nie może się rozpocząć bez uzyskania pozytywnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wielokrotnie przygotowaliśmy wnioski o takie decyzje. Inżynieria cyfrowa i wizualizacje 3D dają szansę na podejmowanie racjonalnych decyzji w oparciu o twarde dane. Pracujemy nad tym, aby wykorzystać zalety BIM do planowania i rozwoju dróg wodnych w Polsce, z szacunkiem dla środowiska. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak wykorzystać zalety BIM w hydrotechnice,

Perspektywy rozwoju dróg wodnych w Polsce do roku 2030
Przewiń na górę